Dlaczego na naszej diecie nie będziemy liczyć kalorii? Ponieważ zdrowe odżywianie ma być przyjemnością, a nie zniewoleniem przez wagę kuchenną czy aplikacje do liczenia kalorii. To prędzej zaprowadzi do zaburzeń odżywiania niż do wymarzonej sylwetki.

Poza tym, obecnie nasza wiedza z zakresu dietetyki jest o wiele większa i okazuje się, że liczenie kalorii nie ma większego sensu. Najnowsze badania wykazują, że otyłość to skutek nierównowagi hormonalnej, insulinowej, a nie kalorycznej. Jeżeli dla przykładu zaczniemy przeliczać kalorie na tłuszcz (0,5 kg tłuszczu = ok. 3500 kcal), okaże się, że wystarczy jeść średnio o 20 kcal dziennie więcej, aby w ciągu 25 lat zyskać dodatkowe 25 kg tłuszczu. W ten sposób ze szczupłej 20-latki zamieniamy się w otyłą 45-latkę, a przecież w rzeczywistości nasze jedzeniowe grzeszki są dużo większe. Jeśli więc brać pod uwagę kaloryczność to po to by nie jeść za mało.