W trakcie pierwszego etapu (detoksu) lepiej się wstrzymaj, kawa jednak lekko zakwasza, jednak na diecie właściwej – jak najbardziej! Kawa to oczywiście kofeina, a właśnie ona może przyczynić się do utraty wagi ponieważ stymuluje proces TERMOGENEZY, w wyniku którego organizm wytwarza ciepło, konieczne do utrzymania stałej temperatury ciała. Badania udowodniły, że kofeina zwiększa tempo przemiany materii o 3–11 proc. i zwiększa spalanie tłuszczu od 10–29 proc.
Kawa ma jeszcze inne właściwości „odchudzające” – pomaga zmniejszać apetyt na słodycze. Dzieje się tak, ponieważ zawarty w kawie związek o nazwie KAFESTOL blokuje zespalanie się uzależniającym opiatom – substancjom pochodzącym ze słodyczy – zespalanie się z receptorami opioidowymi układu nerwowego. W efekcie zmniejsza się doznanie przyjemności po zjedzeniu słodyczy, a co za tym idzie – spada ochota na nie 🙂
Ponadto kofeina poprawia sprawność umysłową i stymuluje produkcję DOPAMINY, dzięki czemu poprawia stan psychiczny u osób stosujących diety redukcyjne.
WARUNEK: Aby kawa przyniosła upragniony efekt musi być pita bez cukru i kalorycznych śmietanek – tych płynnych i tych w proszku, pełnych tłuszczów trans. Oczywiście możesz słodzić swoją małą czarną naturalnymi słodzikami – stewią czy ksylitolem, ewentualnie zabielić ją mlekiem roślinnym. Możesz pić kuloodporną kawę z dodatkiem oleju kokosowego albo doprawić cynamonem czy chili dla lepszej termogenezy. Pamiętaj jedynie, że już jedna łyżeczka cukru niweluje zbawienny wpływ kofeiny na Twój metabolizm.